Amerykanie podkreślają, że Maher al-Agal był „odpowiedzialny za agresywne dążenie do rozwoju siatki ISIS poza Irakiem i Syrią”. W ataku ranny został też jego współpracownik, jednak nie jest pewne, czy zginął. Pentagon zapewnia, że nie ucierpieli żadni cywile.
- „Usunięcie tych liderów ISIS zakłóci zdolność organizacji terrorystycznej do dalszego planowania i przeprowadzania ataków”
- powiedział rzecznik Centralnego Dowództwa USA płk Joe Buccino.
