Marszałek Hołownia sam przywołał wczoraj brzmienie art. 186 regulaminu Sejmu, kiedy o możliwość zabrania głosu poprosił minister Zbigniew Ziobro. Później jednak lider Polski 2050 zapowiedział, że jeśli głos będzie chciało zabrać zbyt wielu ministrów, to zapis ten złamie i posłom mającym wątpliwości polecił „złożyć wniosek ze skargą do komisji regulaminowej”.
- „Przyszedł kolejny członek rządu, który chce zabrać głos w trybie dopuszczonym przez regulamin. Zwracam uwagę, że każdego przepisu można nadużyć. Jeżeli mielibyśmy do czynienia, że zgłosi nam się cała Rada Ministrów, żeby – w mojej ocenie – zakłócać posiedzenie Sejmu, ja wtedy decyzją marszałka Sejmu, ograniczę liczbę wystąpień członków Rady Ministrów”
- powiedział.
W czasie wystąpienia ministra Ziobry do marszałka podszedł prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wedle reporterki „Faktów” TVN Arlety Zalewskiej, wicepremier domagał się właśnie przyznania mu głosu.
- „Panie marszałku, jestem premierem, chcę zabrać głos”
- miał powiedzieć prezes PiS.
- „Panie pośle, dopuściłem już do głosu ministrów”
- stwierdził Hołownia.
Ostatecznie marszałek wicepremierowi głosu nie udzielił.
- „Politycy, którzy widzieli sytuację, przekazali nam, że prezes PiS jeszcze kilkukrotnie powtarzał, że jest premierem i ma prawo zabrać głos. Ale bezskutecznie. Ostatecznie Jarosław Kaczyński wrócił na swoje miejsce, nie korzystając z przywileju zabrania głosu poza kolejnością. Szymon Hołownia tłumaczył potem, że dopuścił do głosu wielu ministrów, a potem listę mówców zamknął”
- relacjonuje dziennikarka TVN24.
Marszałek Hołownia przerywa Ministrowi Ziobrze. Interweniuje Kaczyński [14 listopada 2023 r.]
— videoparlament (@videoparlament) November 15, 2023
1. posiedzenie Sejmu X kadencji
Wybór posłów-członków Krajowej Rady Sądownictwa
Polub, skomentuj, udostępnij! Pomóż nam docierać z informacjami do innych!#polityka #polskapolityka pic.twitter.com/SAtQ6X5Mes
Informacje te potwierdziła poseł Paulina Hening-Kloska, wedle której jednak… Jarosław Kaczyński nie jest członkiem rządu.
- „Jarosław Kaczyński powiedział marszałkowi Sejmu, że chce zabrać głos jako premier. Ale on nie jest premierem, nie jest nawet ministrem. Marszałek Hołownia poinformował prezesa, że ministrowie już się wypowiedzieli i że ci, którzy chcieli, mogli zabrać głos”
- stwierdziła parlamentarzystka.
Paulina Hennig-Kloska mówi @wirtualnapolska: - Jarosław Kaczyński powiedział marszałkowi Sejmu, że chce zabrać głos jako premier. Ale on nie jest premierem, nie jest nawet ministrem. Marszałek Hołownia poinformował prezesa, że ministrowie już się wypowiedzieli i że ci, którzy… pic.twitter.com/D9luUExQQ6
— Michał Wróblewski (@wroblewski_m) November 15, 2023
Oczywiście, to nie prawda. Mimo dymisji rządu, zgodnie z Konstytucją pełni on swoje obowiązku do momentu powołania nowego gabinetu. Jarosław Kaczyński jest natomiast wiceprezesem Rady Ministrów.
Z sytuacji postanowił wytłumaczyć się sam Szymon Hołownia.
- „W mojej ocenie sam zrezygnował po mojej perswazji, kiedy wytłumaczyłem, że są już członkowie Rady Ministrów zapisani do głosu i będą z tego prawa głosu korzystać (…). Udzieliłem wczoraj głosu pięciu członkom Rady Ministrów poza kolejnością w trybie art. 186 i uważam, że został on przeze mnie prawidłowo zastosowany”
- stwierdził marszałek w rozmowie z Patrykiem Michalskim z Wirtualnej Polski.
❗️Jarosław Kaczyński miał prawo zabrać głos i Pan odmówił, czy J. Kaczyński sam zrezygnował? - pytam marszałka Sejmu @szymon_holownia.
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) November 15, 2023
- W mojej ocenie sam zrezygnował po mojej perswazji, kiedy wytłumaczyłem, że są członkowie Rady Ministrów zapisani do głosu. @wirtualnapolska pic.twitter.com/nszNTpmmtB
Dodał też, że będzie proponował zmianę Regulaminu Sejmu.
