W trakcie wczorajszej konferencji prasowej minister Michał Wójcik podkreślił, że projekt powstał w konsultacji z ministerstwem sprawiedliwości i prokuraturą. Chodzi o przepis wymierzony w patostreamerów – podkreślił minister.
Wiceszef resortu sprawiedliwości Marcin Warchoł przekazał z kolei:
„Chcemy wypowiedzieć wojnę promocji patologii w internecie. I dlatego jest ten projekt. Zakłada on karę pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat dla wszystkich tych, którzy za pośrednictwem sieci teleinformatycznych będą upowszechniać treści stanowiące popełnienie przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności co najmniej pięć lat”.
Chodzi o takie treści jak znęcanie się, uszczerbek na zdrowiu czy rozpijanie małoletniej osoby. Karane miałoby być takę upowszechnianie treści, które stanowią przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej. To przestępstwo ścigane jest obecnie z oskarżenia prywatnego. Zaznaczono jednocześnie, że przepisy nie mają być wymierzone np. w kierowców, którzy w sieci prezentują materiał z kamerek dotyczący wypadku drogowego, aby znaleźć przestępcę drogowego.
