Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrzył wczoraj zażalenie Polskiej Grupy Energetycznej na decyzję z 31 maja o wstrzymaniu wykonania decyzji środowiskowej dla kopalni w Turowie. Sąd odmówił wstrzymania swojej wcześniejszej decyzji i przekazał sprawę do rozpoznania do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do sprawy odniósł się na antenie TVP Info poseł Marek Suski, który podkreślił, iż wstrzymanie działania kopalni i elektrowni Turów jest „groźne dla naszego państwa”, mogąc pozbawić energii część społeczeństwa i instytucji.
- „Jeśli nie będzie energii elektrycznej, to nie będą działać nam szpitale, telewizory, nawet w tym sądzie, który wydaje taką decyzję irracjonalną, zgaśnie światło. Musimy przed tym bronić Polski”
- powiedział polityk.
Zapewnił przy tym, że rząd Zjednoczonej Prawicy sprzeciwi się próbom zamknięcia Turowa.
- „Z tym skandalem musimy walczyć, bo jesteśmy państwem suwerennym. Póki co jeszcze, dopóki rządzi PiS, to nam na głowę nie wejdą, chociaż próbują, a mają w Polsce takie podnóżki, które też im pomagają i mówią: skoro TSUE mówi zamknąć, to trzeba zamknąć”
- zauważył.
