Policja ustaliła, że w mieszkaniu, z którego miały być oddane strzały, znajdowały się dwie wiatrówki na CO2. Cała sytuacja spowodowała znaczne szkody materialne, szacowane na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszyscy nastolatkowie zostali przewiezieni do Policyjnej Izby Dziecka, a ich sprawą zajmie się sąd rodzinny.
Niedzielny komunikat policji potwierdził zatrzymanie dwóch uciekinierów oraz zabezpieczenie wiatrówek. Czynności w tej sprawie wciąż trwają, a zarzuty mogą obejmować narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz uszkodzenia mienia.
Wczorajszy incydent wywołał zaniepokojenie wśród mieszkańców Warszawy, zwłaszcza że strzały padły w centrum miasta, gdzie autobusy obsługiwały linie przewożące pasażerów na Dworzec Centralny oraz Plac Bankowy.
Policja kontynuuje dochodzenie, analizując monitoring oraz przesłuchując świadków, aby ustalić dokładne okoliczności i odpowiedzialnych za te młodzieńcze wygłupy.
