Jak relacjonuje „Fakt”, mieszkańcy ul. Mickiewicza w Sandomierzu usłyszeli wystrzał z broni, a po chwili na miejscu były już służby. W jednym z mieszkań znaleziono ciężko ranną 48-latkę. Świadkowie wskazali funkcjonariuszom, że wcześniej w mieszkaniu był jej były mąż. Niedługo później policjanci odnaleźli w innym bloku przy tej samej ulicy 50-letniego mężczyznę z raną postrzałową. Zabezpieczono broń czarnoprochową.

- „48-letnia kobieta przeszła w szpitalu operację. Jej stan jest ciężki, ale żyje. Jest zaplanowana sekcja zwłok mężczyzny, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy się odbędzie, ze względu na ten okres międzyświąteczny. Wczoraj w tych dwóch mieszkaniach były wykonywane czynności pod nadzorem prokuratora. Zostali przesłuchani pierwsi świadkowie, odtwarzamy, jak doszło do tego zdarzenia”

- wyjaśnia w rozmowie z „Faktem” prok. Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach.