Media informowały o strzałach na granicy. Nie ma jednak danych na temat ewentualnych poszkodowanych. W ramach protestu Serbowie zablokowali drogi ciężarówkami i ciężkim sprzętem. Konieczne było zamknięcie przez policję przejść granicznych w rejonie. Strzały padły w kierunku jednostek porządkowych, jednak według policji nikt nie został ranny.

Na napięcia odpowiedziały też siły pokojowe NATO w Kosowie. KFOR w swoim komunikacie pisze, że:

[…] jest gotowy do interwencji w przypadku zagrożenia stabilności na północy Kosowa”.