O utworzeniu strefy buforowej rząd zdecydował na poniedziałkowym posiedzeniu wyjazdowym w Białymstoku.
- „12 czerwca minister spraw wewnętrznych i administracji podpisał rozporządzenie w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na określonym obszarze w strefie nadgranicznej przyległej do granicy państwowej z Republiką Białorusi. Akt został już przesłany do publikacji w Dzienniku Ustaw. Regulacja wejdzie w życie w czwartek, 13 czerwca”
- czytamy w dzisiejszym komunikacie MSWiA.
Zaznaczono, że po konsultacjach, m.in. z lokalnymi przedsiębiorcami i samorządowcami, „strefa ta została ograniczona do niezbędnego minimum”.
- „Na podstawie przepisów rozporządzenia strefa obejmie zakazem przebywania długość granicy na odcinku 60,67 km, położonym w zasięgu terytorialnym Placówek Straży Granicznej w Narewce, Białowieży, Dubiczach Cerkiewnych oraz Czeremsze. Na odcinku około 44 km obszar objęty zakazem to 200 m od linii granicy państwowej. Natomiast na odcinku około 16 km, położonym w rejonie rezerwatów przyrody, strefa będzie szersza i wyniesie około 2 km. Obszar strefy objętej zakazem nie obejmuje, co do zasady, miejscowości i szlaków turystycznych, tak aby skutki wprowadzonych ograniczeń były jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców, turystów czy innych podmiotów prowadzących działalność zawodową”
- wyjaśniono.
W ten sposób rząd Donalda Tuska sięgnął po rozwiązanie, które opozycja z niezwykłą wściekłością atakowała, gdy zdecydował się na nie Zjednoczona Prawica.
