Na konferencji prasowej wystąpił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- „Mamy w Polsce falę podwyżek, mamy VAT na żywność, mamy to wszystko, co wiąże się ze zniesieniem tarcz, czyli podwyższeniem cen energii, a to z kolei spowoduje podniesienie innych cen. Mamy także nieco inne zjawiska, jak obniżenie 14. emerytury. Mamy objawy tego wszystkiego, co sprowadza się do obniżenia stopy życiowej i co sprowadza się do tego, że można spokojnie powiedzieć, że zapowiedzi przedwyborcze PO i jej szefa, że „nic co dane, nie będzie odebrane”, były po prostu kłamliwe”

- podkreślił.

Wskazał, że projekt „Stop podwyżkom od lipca” ma zablokować te niekorzystne zmiany. Do tej pory udało się zebrać ponad 140 tys. podpisów.

- „To sprawa bardzo ważna. Trzeba próbować takimi metodami, które są dostępne dla opozycji, hamować ten mechanizm, który jest uruchomiony, mechanizm cofania. Musi to być rozważane przez Sejm. Będzie to takim momentem, w którym władza będzie musiała się tłumaczyć. To będzie pewien element nacisku na to, żeby tę politykę co najmniej skorygować, ale najlepiej zmienić”

- wyjaśnił lider Zjednoczonej Prawicy.