Portal tvp.info poinformował wczoraj, że były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański usłyszał zarzuty niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Wedle relacji serwisu, sprawa dotyczy wyprowadzenia do prywatnego Wojskowego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego SWAT ponad 7,5 mln zł.
Do publikacji wkrótce potem odniósł się sam wojskowy, który poinformował, że nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. Jednocześnie stwierdził, że „zawarte w przedmiotowej publikacji informacje nie są prawdziwe”.
- „W mojej ocenie postawione zarzuty, dotyczące czynów rzekomo popełnionych w 2015 roku, stanowią retorsje za moje publiczne wystąpienia, w których wielokrotnie nie szczędziłem krytyki podejmowanym decyzjom politycznym dotyczącym obronności państwa. Postawione zarzuty są związane z bieżącą polityką Ministerstwa Obrony Narodowej i nie prowadzą do osiągnięcia kodeksowych celów postępowania przygotowawczego”
- przekonuje.
Gen. Mirosław Różański jest doradcą partii Szymona Hołowni, wobec czego na antenie TVN24 polityk został dziś zapytany o tę sprawę.
- „Jest to spodziewana próba politycznego zastraszenia nas”
- stwierdził.
Lider Polski 2050 zapewnił, że wierzy w uczciwość gen. Różańskiego.
- „Służbie Polsce naprawdę poświęcił bardzo wiele na froncie, na pierwszej linii. Staję za nim murem, a pisowskim prokuratorom mogę powiedzieć tylko jedno: nie boimy się was, możecie nas stawiać w stany oskarżenia, ciągać po sądach, poradzimy sobie, damy radę”
- powiedział.
