Siemoniak tłumaczył się na antenie TVP z koncepcji Tarczy-Wschód, w ramach której 10 mld zł ma zostać przeznaczone m.in. na stworzenie mokradeł jako zapory dla wojsk rosyjskich czy białoruskich w przypadku ich potencjalnej agresji na Polskę.
„Zapory, takie o charakterze naturalnym, bagna, mokradła, utrudnienia dla przemarszu wojsk” – wyliczał szef MSWiA kolejne elementy strategii obronnej rządu Donalda Tuska.
Do koncepcji Siemoniaka odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych założyciel popularnego „Kanału Zero” – Krzysztof Stanowski, prezentując własną, konkurencyjną, choć znacznie tańszą od siemoniakowej strategię obronną.
„Ja bym sadził pokrzywy. Wtedy wróg nie przejdzie. Jedna paczka nasion kosztuje ok. 3 złote, co oznacza, że za 10 miliardów można byłoby kupić 3,3 miliarda paczek nasion. Ale można też wzmocnić efekt Barszczem Sosnowskiego” – oznajmił Stanowski.
