„W miarę zwiększania się liczby porażek na froncie rosyjska propaganda powraca do eksponowania wątku rzekomego udziału zachodniego personelu wojskowego w operacji zbrojnej na Ukrainie” – napisał Żaryn w mediach społecznościowych.
Jak relacjonuje Sekretarz Stanu w KPRM - w propagandowym programie TV „60 minut” minister Sił Zbrojnych Rosji oświadczył, że istnieje „coraz więcej dowodów” na to, że kadry wojskowe USA i szeregu krajów Europy na stałe wykonują zadania na Ukrainie.
„Porażki militarne i polityczne Rosji, niezrealizowane pierwotne plany powodują narastanie złości i frustracji na Kremlu. Kolejne niepowodzenia zmuszają moskiewskie władze do reakcji” – zdiagnozował zastępca Min. Koordynatora Służb Specjalnych i dodał, że: „jak zwykle w tej sytuacji odpowiedzią jest atak na Zachód i NATO oraz haniebna praktyka bombardowania celów cywilnych na Ukrainie”.
