W okresie świąt wielkanocnych Włochom przyszło się zmierzyć z bezprecedensową wręcz falą napływu nielegalnych migrantów do Italii.
Zjawisko to w tak krótkim, zaledwie trzydniowym okresie, odnotowało rekordowy, aż 300-procentowy wzrost!
Giorgia Meloni i jej rząd postanowili zareagować błyskawicznie. Od jutra aż przez następne pół roku we Włoszech obowiązywać będzie stan wyjątkowy, zdefiniowany przez rządzących jako stan zagrożenia migracyjnego.
Dodatkowo władze Italii zapowiedziały jeszcze na przestrzeni najbliższego miesiąca wizytę w Tunezji w celu omówienia odpowiedzialności tego kraju za obecny kryzys migracyjny oraz współpracy podjęcia współpracy z włoskimi władzami dotyczącej uszczelnienia przestrzeni morskiej przed napływem nielegalnych transportów migrantów.
Włoskie władze chcą, by istotną część delegacji do Tunisu stanowili też inni politycy unijni i europejscy, bo jest to problem ważny dla całego naszego kontynentu.
