Chodzi o sprawę dwóch mężczyzn, którzy „pobrali się” w Portugalii i domagali się zalegalizowania tego „małżeństwa” w Polsce. Najpierw odmówił im Urząd Stanu Cywilnego, a następnie wojewoda. Mężczyźni postanowili udać się do sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił ich skargę, a wyrok ten podtrzymał Naczelny Sąd Administracyjny. NSA stwierdził jednak, że art. 18 ustawy zasadniczej jedynie wskazuje na prawną ochronę małżeństwa definiowanego jako „związek kobiety i mężczyzny”, a nie zakazuje zawierania „związków małżeńskich” przez dwie osoby tej samej płci. Zdaniem NSA Konstytucja sama w sobie nie jest więc przeszkodą, ale zawarte w Portugalii „małżeństwo” mężczyzn nie może zostać zarejestrowane w Polsce, ponieważ polski system prawny nie przewiduje takiego rozwiązania.
Wyrok zapadł w lipcu, ale dopiero dziś wywołał burzę w mediach.
- „W sprawie legalizacji naszego małżeństwa po pięciu latach dotarliśmy do najwyższej instancji w Polsce - Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podczas rozprawy po raz pierwszy NSA stwierdził jednoznacznie - nasza KONSTYTUCJA nie zabrania małżeństw osób tej samej płci. To historyczne słowa obalające mit powtarzany przez prawą stronę od lat. Dziś sąd rozprawił się z tym kłamstwem ostatecznie”
- napisali domagający się legalizacji swojego „małżeństwa” mężczyźni.
Chociaż to Trybunał Konstytucyjny, a nie Naczelny Sąd Administracyjny stoi na straży zgodności norm prawnych niższego rzędu z Konstytucją, to orzeczenie ws. rejestracji „małżeństwa” dwóch mężczyzn NSA jest rzeczywiście bezprecedensowe. Jak wskazuje w swojej analizie Instytut Ordo Iuris, jest ono po pierwsze oderwane od intencji prawodawcy.
- „Z przeprowadzonej powyżej analizy prac nad Konstytucją RP wynika jednoznacznie, że zamieszczenie w art. 18 Konstytucji RP zwrotu definicyjnego związek kobiety i mężczyzny stanowiło reakcję na fakt pojawienia się w państwach obcych regulacji poddającej związki osób tej samej płci regulacji zbliżonej lub zbieżnej z instytucją małżeństwa. Uzupełniony tym zwrotem przepis konstytucyjny miał pełnić rolę instrumentu zapobiegającego wprowadzeniu takiej regulacji do prawa polskiego”
- czytamy w komentarzu do Konstytucji RP pod red. prof. dr hab. Marka Safjana i dr hab. Leszka Boska.
Orzeczenie NSA jest też niezgodne z utrwaloną linią orzeczniczą, w tym z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego.
- „Całościowa analiza Konstytucji RP, przebieg prac legislacyjnych nad ustawą zasadniczą, ugruntowane poglądy orzecznictwa oraz przeważające stanowisko przedstawicieli doktryny pozwalają na stwierdzenie, iż heteroseksualny charakter małżeństwa wyznaczony jest przez normę prawną o randze konstytucyjnej, przez co wprowadzenie do polskiego porządku prawnego możliwości zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci, wymagałoby zmiany Konstytucji”
- podkreśla r. pr. Marek Puzio - analityk Centrum Prawa i Polityki Rodzinnej Instytutu Ordo Iuris.
