Podobnie jak w innych krajach Unii Europejskiej, w Polsce trwają protesty rolników sprzeciwiających się unijnemu Zielonemu Ładowi i importowi produktów rolnych z Ukrainy. Do niepopierania tych protestów wzywa za pośrednictwem Facebooka prof. Magdalena Środa.
- „Zero solidarności z rolnikami. To bogata i bardzo roszczeniowa klasa społeczna. Mają ogromne dopłaty z Unii, ale gardzą nią, nie płacą podatków, ale gardzą rządem, nie pamiętają kto zaniedbał ich interesy (PiS), ale walą w KO; nie mają żadnej wrażliwości na to, co dzieje się w Ukrainie: przedkładają swój interes ekonomiczny nad sprawy życia i śmierci naszych sąsiadów; współdziałają ramię w ramię z konfederatami i myśliwymi (trudno powiedzieć co gorsze), są przeciwko wszelkim prawom, które humanizują stosunek do zwierząt, przeciw zielonej Europie (w ogólności ekologię mają w d...)”
- pisze filozofka.
- „Domagają się absurdalnych gwarancji sprzedaży własnych produktów (można iść w ich ślady i domagać się od rządu zakupienia wszelkich produktów intelektualnych, muzycznych, artystycznych etc) no i co najważniejsze: są (świadomie lub nie) manipulowani przez Rosję”
- dodaje.
"Zero solidarności z rolnikami".
— Wiktor Kos (@Vito82488734) February 23, 2024
/prof. Magdalena Środa/
Solidarna z robakami. pic.twitter.com/PIAik6MGhv
Można odnieść wrażenie, że pani profesor Środa nie tylko nie podziela naszych postulatów, ale również trywializuje i gardzi naszą grupą zawodową.
— Jacek Słoma (@JacekSloma) February 23, 2024
W związku z tym, uważam że wszystko jest pod kontrolą. Tak trzymać! Zmartwiłbym się bardziej jej poparciem. pic.twitter.com/beobGvqcii
Jak Państwo myślicie – czy to jest właśnie ta słynna wrażliwość społeczna lewicy?
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) February 24, 2024
Dobrego dnia!😉 pic.twitter.com/YJ4pkIqxZ0
