W trakcie briefingu prasowego w Nowym Jorku przypomniał, że do tej pory to białoruscy funkcjonariusze stanowili przewodników dla migrantów naciskających na polską granicę. Odnosząc się do informacji o przybyciu na Białoruś najemników z Grupy Wagnera, szef MSZ dodał w trakcie :
„Więc jak połączymy wszystkie te fakty, to sprawa wygląda niepokojąco, ale też niestety prawdopodobnie”.
Odnosił się także do słów szefa komisji ds. sił zbrojnych rosyjskiej Dumy. Andriej Kartapołow stwierdził, że najemnicy mogą być użyci w celu zaatakowania przesmyku suwalskiego. Minister odparł, że jest to element wojny informacyjnej Rosji z Zachodem, a w szczególności z Polską. Dodał, że nauczyliśmy się przez całe wieku, że rosyjskich gróźb nigdy nie można lekceważyć:
„Zawsze powtarzam, że Rosja jest przewidywalna w swojej nieprzewidywalności. Dlatego jesteśmy państwem coraz lepiej uzbrojonym, coraz bardziej gotowym”.
Zaznaczył, że także NATO przygotowane jest na adekwatne działania w razie wspomnianego rozwoju sytuacji.
