Sprawa dotyczy zarzutów o składanie fałszywych zeznań przez byłego prezydenta, Lecha Wałęsę, który w 2016 roku zaprzeczył, jakoby miał podpisywać jakiekolwiek dokumenty związane z jego możliwą współpracą ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem TW „Bolek”.

Kontekst sprawy związany jest z odnalezieniem dokumentów w domu Czesława Kiszczaka, które według Wałęsy miały być fałszywe. Były prezydent twierdził, że nigdy nie podpisywał zobowiązań do współpracy ani nie odbierał pieniędzy od SB. Jednak biegli potwierdzili, że podpisy na odnalezionych dokumentach są autentyczne, co doprowadziło do oskarżenia Wałęsy o składanie fałszywych zeznań.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Szymon Banna, poinformował, że zwrot aktu oskarżenia przez sąd umożliwia kontynuację działań mających na celu uzupełnienie brakujących dokumentów. Prokuratura planuje dalsze kroki, jeśli uda się odzyskać potrzebną dokumentację.