W rozmowie z agencją CTK czeski premier odniósł się do informacji podanej przez Czeską Służbę Geologiczną, wedle której mimo postawienia podziemnej ściany, z Czech wciąż wypływają do polskiej kopalni wody gruntowe. Budowa tej ściany była jednym z elementów polsko-czeskiej umowy kończącej spór o Turów.

- „Od początku było jasne, że jakikolwiek pozytywny wpływ podziemnej bariery uszczelniającej na terytorium Czech będzie opóźniony. Oczywiście chcemy to zweryfikować za pomocą zaktualizowanego modelu hydrogeologicznego do czerwca 2024 r.”

- powiedział Fiala.

Odniósł się przy tym do działań niektórych organizacji, które próbują unieważnić polsko-czeską umowę. Przypomniał, że wcześniej sprzeciwiały się one jej zawarciu, więc dziś nie dziwi ich postawa.