Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wczoraj wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 31 maja o wstrzymaniu wykonania decyzji środowiskowej ws. Turowa. W ten sposób NSA uwzględnił zażalenia GDOŚ, PGE, GiEK i Prokuratury Krajowej. 31 maja WSA przychylił się do stanowiska niemieckich i czeskich organizacji ekologicznych stwierdzając, że praca kopalni w Turowie rodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody w środowisku. W ten sposób polski sąd opowiedział się za zamknięciem kompleksu o ogromnym znaczeniu dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego.

- „Pokazuje to jak w soczewce, że działają siły ze strony dużych państw, które są zainteresowane wyeliminowaniem z Polski surowca i uzależnieniem nas od surowców innych państw, a tym samym innych krajów. Wyrok NSA pokazał, że można takim zabiegom się przeciwstawiać, zwłaszcza gdy spojrzymy na jego uzasadnienie”

- powiedziała portalowi DoRzeczy.pl europoseł Suwerennej Polski Beata Kempa.

Podkreśliła przy tym, że wcześniejsza decyzja WSA dowodzi konieczności kontynuowania reformy polskiego sądownictwa.

- „Sprawa z Turowem pokazała dlaczego UE i KE tak mocno wkładały kij w szprychy reformy wymiaru sprawiedliwości. Oni chcieli, żeby było tak, jak było, żeby sądy były po stronie tych, którzy są zainteresowani są walką polityczną, a nie rzeczywistym, dobrym działaniem wymiaru sprawiedliwości”

- zaznaczyła eurodeputowana.

- „Nie możemy mieć sędziów polityków. Sama nie wyobrażam sobie, żeby być sądzona przez takiego sędziego, który powiązany jest z politycznymi organizacjami. Reformę wymiaru sprawiedliwości należy w dalszym ciągu prowadzić i doprowadzić do końca. Mamy w Polsce małą, krzykliwą grupę sędziów, która za cel wzięła sobie działalność polityczną. Musimy to wyeliminować. Nie dla sędziów-polityków”

- dodała.