W trosce o utrzymanie bliskich kontaktów z kierownictwem politycznym w Polsce oraz chcąc uspokoić nastroje związane z nieprzekazaniem naszemu państwu obiecanych czołgów, lider niemieckiej opozycji Friedrich Merz przybył wczoraj do Polski. Dziś spotkał się z szefem rządu.

- „Główne tematy były oczywiście związane z ryzykami geopolitycznymi, z tym, co się dzieje na terenie Ukrainy - konfliktem zbrojnym wywołanym przez Rosję oraz konsekwencjami tego konfliktu”

- poinformował na konferencji prasowej rzecznik rządu.

Müller wskazał, że w czasie spotkania premier wyraził sprzeciw Polski wobec realizacji niektórych niemieckich pomysłów zmierzających do federalizacji Unii Europejskiej. Rozmawiano też na temat intensywniejszej współpracy pomiędzy Polską a Niemcami.

W rozmowie poruszono również kwestie związane z niemieckim wsparciem wojskowym dla Ukrainy oraz wymianą czołgów z sojusznikami. W ocenie polskich władz zaangażowanie Berlina w tym zakresie jest niewystarczające.

- „O tym premier też wprost powiedział: że liczymy na to, że w tym zakresie Niemcy poczynią dalej idące kroki, które były zresztą wcześniej zapowiedziane - chodzi tu o wypełnienie zapewnień, które były już składane”

- podkreślił Müller.