Doradca prezydenta ds. europejskich Jacek Saryusz-Wolski przypomniał, że art. 89 ust. 1 Konstytucji RP stanowi wprost: ratyfikacja umowy międzynarodowej dotyczącej „znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym” wymaga uprzedniej zgody ustawowej. W jego ocenie oznacza to, że bez uchwalonej i podpisanej ustawy przystąpienie do SAFE byłoby sprzeczne z ustawą zasadniczą.
Z kolei przedstawiciele rządu prezentują odmienną interpretację. Premier Donald Tusk zapowiedział, że nawet w przypadku weta prezydenta rząd będzie szukał sposobów na pozyskanie środków. – „I tak znajdziemy sposoby” – mówił, podkreślając, że stawką są pieniądze na bezpieczeństwo państwa. Podobnie wypowiedziała się pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, twierdząc, że „od strony prawnej ta ustawa nie jest potrzebna do tego, żeby polski rząd podpisał umowę w Brukseli”.
SAFE (Security Action for Europe) to unijny instrument oparty na wspólnym zadłużeniu, z którego Polska miałaby otrzymać ok. 43–44 mld euro na inwestycje w obronność. Ustawa przyjęta przez Sejm przewiduje utworzenie specjalnego funduszu w Banku Gospodarstwa Krajowego, przez który miałyby być wydatkowane środki.
Spór dotyczy więc nie tylko samego mechanizmu finansowania, ale także granic kompetencji rządu i prezydenta w procesie ratyfikacyjnym. Ostateczne rozstrzygnięcie może mieć więc znaczenie precedensowe dla przyszłych zobowiązań finansowych Polski wobec instytucji międzynarodowych.
#SAFE
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) February 18, 2026
KONSTYTUCJA
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Art.89
1.Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej ZGODY WYRAŻONEJ W USTAWIE, jeżeli umowa dotyczy:
4) ZNACZNEGO OBCIĄŻENIA PAŃSTWA POD WZGLĘDEM…
