Wczoraj po południu w obwodzie twerskim w Rosji rozbił się należący do Jewgienija Prigożyna odrzutowiec Embraer ERG 135. Na pokładzie samolotu znajdowało się dziesięć osób. Rosyjskie władze poinformowały, że wszyscy pasażerowie i członkowie załogi zginęli. Późnym wieczorem rosyjska Federalna Agencja Transportu Lotniczego potwierdziła, że na pokładzie znajdował się również szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn oraz jego prawa ręka Dmitrij Utkin. Zginął też odpowiedzialny za służbę bezpieczeństwa Valery Chekalov oraz trzech bojowników. Wedle niektórych doniesień samolot został zestrzelony przez rosyjską obronę powietrzną.

W związku ze śmiercią Prigożyna i jego najbliższych współpracowników pojawiają się pytania o przyszłość Grupy Wagnera. Krótkim nagraniem postanowili odpowiedzieć sami najemnicy.

- „Coraz częściej dyskutuje się na temat tego, co dalej z Grupą Wagnera. Wiele osób zastanawia się, jak zareagujemy. Powiemy jedno: dopiero zaczynamy! Spodziewajcie się nas!”

- mówią bojownicy na opublikowanym w sieci filmie.