„Jest bardzo wiele pretensji do nas, że byliśmy za słabi wobec Unii Europejskiej, że byliśmy za słabi jeśli chodzi rozbijanie tego układu Trzeciej Rzeczypospolitej, że byliśmy za słabi jeśli chodzi o TVN i tak dalej. I czy dajemy gwarancję, że tym razem będzie inaczej? Ja państwu mogę dać gwarancję, że jak ja będę miał na to wpływ, to ja tego dopilnuję. Będziecie mnie państwo rozliczać” – mówił wówczas Jaki na temat Mateusza Morawieckiego.
„Problem polega na tym, że my wszyscy musimy wyciągnąć wnioski i zadać sobie pytanie, kto za to wewnątrz naszego obozu odpowiada i robić wszystko, żeby już nie miał wpływu na to po raz kolejny. Ktoś te wszystkie dziadostwa w Unii Europejskiej podpisywał, ktoś za to wszystko odpowiada. To nie jest tak, że u nas nie ma ludzi odpowiedzialnych. Jeżeli będzie kolejny raz Morawiecki premierem, to ja państwu nie daję gwarancji, że nie będzie tak samo” – dodał.
Europoseł Suwerennej Polski nie omieszkał także krytycznie wypowiedzieć się na temat Andrzeja Dudy.
„Musimy wyciągać wnioski. Kto zawetował (lex — red.) TVN? Bynajmniej nie był to Bronisław Komorowski. Jak teraz przyjedzie, to trzeba go zapytać, czemu to zrobił. A dlaczego zawetował ustawy sądowe? Mówi, że protesty były. Widzieliście jak mu podziękowali? Rozzuchwalili się i teraz jego chcą stawiać przed Trybunał Stanu” – mówił.
W jego ocenie to, co planują politycy większości rządzącej wobec prezydenta Andrzeja Dudy to „rachunek za naiwność”.
Słowa Patryka Jakiego skrytykowali politycy Prawa i Sprawiedliwości.
„Celowo spłaszczasz dyskusję na temat decyzji rządu w sprawach unijnych żeby “coś się przykleiło”. Szkodzisz tym obozowi. A decyzje w tych obszarach były przyjmowane wyłącznie na poziomie całego kierownictwa PiS. Wiesz o tym doskonale. Choć może już Patryk uwierzyłeś, że przerosłeś Prezesa, Premiera i Głowę Państwa. Szkoda, że takiej energii nie przełożyliście na działania w prokuraturze, sądach (np. pełnej cyfryzacji - w 8 lat dało się zrobić!)” – napisał na X były rzecznik rządu Piotr Mueller.
Mueller ponadto „zachęcił Jakiego do rozmów w gronach do tego przeznaczonych”.
Kolegę @PatrykJaki zachęcam do rozmów w gronach do tego przeznaczonych.
— Piotr Müller (@PiotrMuller) March 16, 2024
Celowo spłaszczasz dyskusję na temat decyzji rządu w sprawach unijnych żeby “coś się przykleiło”. Szkodzisz tym obozowi. A decyzje w tych obszarach były przyjmowane wyłącznie na poziomie całego kierownictwa… https://t.co/1JpXYyXLNL
Paweł Jabłoński z kolei określił Jakiego mianem „całego na biało chłopczyka w krótkich spodenkach”.
„Cały na biało chłopczyk w krótkich spodenkach Patryk Jaki z Solidarnej (obecnie Suwerennej) Polski – frakcji krzykaczy-radykałów, przez którą PiS stracił umiarkowanych wyborców. Za nic nie odpowiada, na nic nie ma wpływu, wszystko krytykuje. Reformę sądownictwa zepsuł – ale co pokrzyczał, to jego. I dalej poucza. Mądrzejszy od Premiera, Prezydenta i Prezesa” – napisał Jabłoński na X.
Tak ten tydzień wyglądał:
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) March 16, 2024
❌Platforma podnosi VAT na żywność.
❌Coraz ostrzejsze kłótnie w koalicji 13 grudnia – o aborcję, składkę zdrowotną, o miejsca na listach...
❌Media ujawniają kolejne nazwiska absolwentów Collegium Humanum – nie w PiS, a w PO i reszcie koalicji.
❌Ich… pic.twitter.com/3zm1Kh776z
„Próba destabilizacji jedności ZP przed wyborami samorządowymi i europejskimi to skrajna nieodpowiedzialność. Pomocna dłoń dla #Koalicja13grudnia” – stwierdził były szef KPRM Michał Dworczyk.
Próba destabilizacji jedności ZP przed wyborami samorządowymi i europejskimi to skrajna nieodpowiedzialność. Pomocna dłoń dla #Koalicja13grudnia.
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) March 16, 2024
„Polityka to gra drużynowa, a już szczególnie musi nią być w drugiej połowie ważnego "meczu". Każdy, kiedy przegrywa się do przerwy, może mieć jakieś pretensje i uwagi do kolegów z boiska. Przekonanie o tym, że wie się najlepiej i samemu na innej pozycji strzeliłoby się gola, oraz krzyczenie tego w tym momencie w stronę publiczności, nie buduje ani wyniku i morale, ani też zawodnika w oczach trenera i publiczności” – wypowiedział się Szymon Szynkowski vel Sęk.
Polityka to gra drużynowa, a już szczególnie musi nią być w drugiej połowie ważnego "meczu".
— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) March 16, 2024
Każdy, kiedy przegrywa się do przerwy, może mieć jakieś pretensje i uwagi do kolegów z boiska.
Przekonanie o tym, że wie się najlepiej i samemu na innej pozycji strzeliłoby się gola,… https://t.co/7d9HZQbI7N
