O swój potencjalny start w odbywających się w przyszłym roku wyborach prezydenckich pytanie usłyszał niedawno Marcin Mastalerek – minister prezydenta Andrzeja Dudy.

Przede wszystkim dziś jest końcówka kampanii do europarlamentu. Uważam, że decyzje w sprawie kandydowania w wyborach prezydenckich trzeba podejmować między listopadem a lutym i wtedy trzeba będzie rozmawiać” – powiedział wówczas Mastalerek.

„Oczywiście, że byłbym gotowy, ale czy ją podejmę, to nie wiem. Jestem na pewno do tego przez wiele osób namawiany” – dodał.

Wypowiedź Mastalerka podchwycona została przez Super Express, na którego zlecenie Instytut Badań Pollster sprawdził, czy kandydatura Mastalerka spotkałaby się z poparciem wyborców PiS.

Gdyby Andrzej Duda poparł kandydaturę prezydencką Marcina Mastalerka, swojego sekretarza stanu i szefa gabinetu prezydenta RP, to czy oddałbyś na niego głos w wyborach prezydenckich?” – brzmiało zadane przez Instytut pytanie.

Okazało się, że aż 64 proc. wyborców przychylnie patrzy na kandydaturę Mastalerka. Przeciwnych jest jedynie 8 proc. wyborców. 28 proc. ankietowanych nie ma w tej sprawie zdania.

Mastalerek wyniki sondażu zinterpretował w sposób korzystny przede wszystkim dla Andrzeja Dudy.

To potwierdzenie tego o czym mówię od dawna. Kandydat centroprawicy nie ma żadnych szans na zrobienie dobrego wyniku bez wsparcia prezydenta Dudy. Na miejscu polityków Zjednoczonej Prawicy ustawiłbym się w kolejce w sekretariacie prezydenta by zabiegać o jego wsparcie” – powiedział.