Jak wynika z badań, aż 77,8% Polaków albo chce odrzucenia Zielonego Ładu w całości, albo domaga się wprowadzenia w nim istotnych zmian. Jedynie 3,3% ankietowanych popiera tę unijną inicjatywę w pełni i bezkrytycznie.
"Z naszych badań wynika, że Polacy w znakomitej większości Zielonego Ładu po prostu się boją" - komentuje dr Katarzyna Obłąkowska, współautorka raportu. Największe obawy wyrażają rolnicy i właściciele firm, którzy nie są w stanie policzyć kosztów wprowadzenia nowych unijnych przepisów.
Co więcej, ponad połowa Polaków domaga się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. Blisko 70% ankietowanych stanowczo sprzeciwia się także likwidacji państwa polskiego poprzez włączenie go do federalnej Unii Europejskiej.
"Polacy chcą być podmiotami polityki krajowej, ale również europejskiej. Nie odpowiada nam sytuacja, gdy obywatele są jedynie przedmiotami decyzji podejmowanych w Brukseli" - podkreśla dr Obłąkowska.
Warto zauważyć, że choć ponad 60% Polaków opowiada się za pozostaniem w Unii Europejskiej, to oczekują oni powrotu do modelu "Europy Ojczyzn" opartej na suwerenności i równości państw narodowych. Zdecydowanie odrzucany jest pomysł federalizacji UE i tworzenia z niej unitarnego superpaństwa.
Autorzy badania zapowiadają, że raport zostanie przedstawiony rządowi, parlamentarzystom, a także unijnym instytucjom. Mają nadzieję, że zainspiruje on przeprowadzenie podobnych analiz w innych krajach członkowskich, by Europa lepiej poznała nastroje społeczne wobec kluczowych planów i działań politycznych.
"Jeżeli urzędnicy unijni nie będą chcieli zapytać społeczeństw europejskich o Zielony Ład, a zamiast tego narzucić go odgórnie, to widać wyraźnie, że Unia jest nakierowana na inne niż demokracja wartości" - ostrzega dr Obłąkowska.
Wyniki polskiego sondażu rzucają nowe światło na nastroje społeczne w Unii Europejskiej. Pokazują, że w naszym kraju istnieje bardzo silny opór przeciwko kolejnym unijnym inicjatywom, które postrzegane są jako narzucane odgórnie i niezgodne z interesami obywateli. Komunikat ten Bruksela powinna odczytać jednoznacznie.
