Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, to ponownie najwięcej głosów zdobyłaby Zjednoczona Prawica, na którą zagłosowałoby 34,6% respondentów. Drugie miejsce zajęłaby Koalicja Obywatelska, na którą zagłosowałoby 28,1% Polaków. Na trzecim miejscu znalazła się znowu Lewica, z poparciem 9,1%. Konfederacja (bez koła Wolnościowcy) zanotowała poparcie 8,8% respondentów. Ostatnim ugrupowaniem, które miałoby swoją reprezentację w parlamencie byłaby Polska 2050, która znalazła uznanie 7,1% respondentów. Prawie 6% Polaków nie wie, na kogo oddałoby swój głos, a szacowana frekwencja wyborcza wynosi 60,1% (w tym 46,6% respondentów odpowiedziało na pytanie o uczestnictwo w wyborach „zdecydowanie tak”, a 13,5% „raczej tak”) .
O wskazanie prawdopodobnego podziału mandatów poprosiliśmy dr Macieja Onasza, adiunkta w Katedrze Systemów Politycznych Uniwersytetu Łódzkiego, prowadzącego badania rozkładu poparcia politycznego poszczególnych ugrupowań.
Zjednoczona Prawica – 205 mandatów
Koalicja Obywatelska – 153 mandatów
Konfederacja – 39 mandatów
Lewica – 37 mandatów
Polska 2050 – 25 mandatów
Mniejszość Niemiecka – 1 mandat
Oznacza to, że aby utworzyć rząd, zwycięzca przyszłych wyborów byłby zmuszony do zawiązania koalicji z co najmniej jednym ugrupowaniem parlamentarnym.
Badanie zostało przeprowadzone przez Research Partner na Panelu Badawczym ARIADNA w dniach 14-17.04.2023, na ogólnopolskiej próbie 1047 osób w wieku 18+, dobranej według reprezentacji w populacji Polaków dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.
