Badanie nie pozostawia złudzeń. Poparcie dla PiS deklaruje aż 46 proc. elektoratu wiejskiego. To wynik wręcz deklasujący konkurencję, choć warto zauważyć, że podczas poprzednich wyborów w roku 2019 partię rządzącą poparło na wsi aż ponad 56 proc. wyborców.
Z wyników sondażu wynika, że wręcz lawinowy proces utraty zaufania elektoratu wiejskiego odnotowała za to partia, przynajmniej z nazwy „chłopska”, czyli Polskie Stronnictwo Ludowe.
Jeszcze podczas wyborów 2019 roku PSL było w stanie zagospodarować ponad 12 proc. elektoratu wiejskiego. Tymczasem, jak wynika z badania pracowni Kantar obecnie partię Kosiniaka-Kamysza popiera zaledwie 2 proc. wyborców mieszkających na wsi.
Jeszcze większą klęskę ponosi w sondażu pośród elektoratu wiejskiego, sprofilowana przecież na wyborców polskiej wsi, znana z kontrowersyjnych działań swego lidera – AgroUnia.
Najwyższy wynik z partii opozycyjnych notuje na polskiej wsi Koalicja Obywatelska, na którą oddanie głosu deklaruje 19 proc. elektoratu wiejskiego, podczas gdy w 2019 roku Platforma Obywatelska mogła tam liczyć na poparcie rzędu 16,7 proc.
