- „Rząd Donalda Tuska był gotowy wypłacić wynagrodzenia nauczycielom właściwie od razu. Natomiast ze względu na to, że zwlekano z powołaniem naszego rządu i pan prezydent zakwestionował ustawę okołobudżetową, te wynagrodzenia prawdopodobnie nie przyjdą tak, jak zakładaliśmy”

- oświadczyła minister na dzisiejszej konferencji prasowej.

- „Może tak się zdarzyć, że to będzie dopiero od kwietnia, nad czym bardzo ubolewamy”

- dodała.