Kuriozalne okładki Newsweeka to już pewna tradycja. W tym względzie można więc powiedzieć, że nowy naczelny niczym nie zabłysnął ani nie zaSSkoczył. Poziom kreatywności w sumie jednak słabszy niż u poprzednika. Ogólnie można też stwierdzić, że to już nawet nie tyle nie jest śmieszne, co wręcz natrętnie groteskowe. - Czy leci z nami pilot? - czytując klasykę gatunku.

Ciekawy komentarz na ten temat umieścił na swoim profilu na Twitterze były senator PO, adwokat, a prywatnie pierwszy mąż Hanny Lis, Robert Smoktunowicz.

- Myśleliście, że istnieje życie po Lisie? Na oddziale bez zmian… - czytamy w jego wpisie.