Prof. Michael Clarke stwierdził, że to zdecydowanie duża wiadomość, bez względu na to, jaki ma to wpływ na wojnę na Ukrainie. Dodał, że wzmacnia to fakt, że „Rosja jest państwem gangsterskim” i w taki sposób zarządzana jest od samej góry.

W rozmowie na antenie Sky News emerytowany wicemarszałek brytyjskich sił powietrznych Sean Bell dodał, że po buncie Prigożyna wszyscy spodziewali się, jaki może być jego koniec. Podkreślił również, że Putin najpewniej nie chciał robić z lidera wagnerowców męczennika, dlatego śmierć spotkała go dopiero teraz.

Bell mówił też o wcześniejszym przygotowaniu na odejście Prigożyna – asymilowaniu niektórych oddziałów z rosyjskim wojskiem, wysyłaniem części najemników do Afryki czy Białorusi. Przyznał też, że zastanawia go jedynie, dlaczego ten nie przewidział co się stanie.