W maju doszło w Polsce do serii niepokojących pożarów. W reakcji na te zdarzenia powołano sztab, do którego weszli przedstawiciele policji oraz wszystkich służb specjalnych podległych MSWiA oraz MON. Tymczasem Radio ZET donosi, że „w piątek w okolicach Ząbek pod Warszawą doszło do szeroko zakrojonej akcji policji prowadzonej w koordynacji ze służbami specjalnymi”. Wedle ustaleń Mariusza Gierszewskiego i Radosława Grucy, zatrzymano jedną osobę.
- „Może chodzić o członka zagranicznej grupy sabotażowej działającej na terenie Polski”
- podaje RadioZET.pl.
Wedle źródła dziennikarzy, grupa ta „może być związana z ostatnimi spektakularnymi pożarami”.
Premier o aresztowanych sabotażystach
Wczoraj premier Donald Tusk powiedział na antenie TVN24, że dotychczas w Polsce aresztowano „dziewięciu podejrzanych, którzy zaangażowali się bezpośrednio na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce”. Sprecyzował, że chodzi o pobicia, podpalenia i próby podpalenia.
