Boczarow utrzymuje, że ukraiński atak został odparty, a pożar wybuchł w wyniku upadku jednego ze zestrzelonych dronów. Wedle rosyjskich mediów, ogień objął powierzchnię 300 metrów kwadratowych.

Na miejsce wysłano właściwe służby. Wedle dotychczasowych ustaleń, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.