Pierwszego września ub. roku w Polsce zaprezentowano raport na temat zbrodni popełnionych na terenie naszego kraju przez Niemcy w czasie II wojny światowej. Polityk PSL ocenił w mediach społecznościowych, że nadaje się on do „palenia w kominku”. O sprawie informuje portal gazetalubuska.pl.
- „Porycki umieścił swój komentarz: »Będzie czym w kominku palić« pod postem ministra Arkadiusza Mularczyka, który poinformował, że skrócone wersje raportu obiegną wkrótce cały świat”
- czytamy.
Co na to władze PSL? Rzecznik partii Miłosz Motyka przekonuje, że „tweety wicemarszałka Poryckiego to jego prywatne opinie”.
- „Jako PSL głosowaliśmy za uchwałą Sejmu w sprawie reparacji, sami byliśmy jej współautorami. Jednoznacznie, od samego początku opowiedzieliśmy się za tym, żeby na gruncie dyplomacji, polityki zagranicznej tę kwestię rozwiązać”
- stwierdził.
Podkreślił, że w ocenie PSL kwestia reparacji dla Polski „nie jest zamknięta i należy ją rozstrzygnąć skuteczną dyplomacją”.
