W skandalicznym tekście Jarosława Bratkiewicza opublikowanym na łamach „Gazety Wyborczej”, poza skandalicznymi inwektywami pod adresem wyborców PiS, autor poruszył też kwestię integracji europejskiej i niemieckiego przywództwa. Do tego wątku odniósł się dziś na antenie TVP Info rzecznik rządu Piotr Müller, który zwrócił uwagę, że obecne dążenia unijnego establishmentu mając na celu również odsunięcie wpływów Stanów Zjednoczonych i Sojuszu Północnoatlantyckiego od Europy.
- „Francja, Niemcy mają skłonność do tego, by wypychać wspólne działanie ze Stanami Zjednoczonymi spoza Europy. Oni chcą być hegemonami, nie chcą współpracy transatlantyckiej. I bardzo często w kontrze do współpracy z Amerykanami to jest budowane”
- powiedział.
W jego ocenie niemiecko-francuski model integracji europejskiej oznacza ograniczenie współpracy transatlantyckiej.
- „Nie chcą się szerzej otwierać na współpracę, bo mają konkurencję gospodarczą”
- podkreślił.
Skomentował również stwierdzenie, wedle którego inwestując w obronność, Prawo i Sprawiedliwość „sam ściąga zagrożenie na swoją głowę”.
- „To jest niebywałe. To znaczy, że mamy czekać, aż Rosjanie zapukają do bram i wtedy wołać o pomoc. Do kogo właściwie?”
- pyta Müller.
Jego zdaniem tego typu publikacje mają służyć czekającemu nas w przypadku przejęcia władzy przez opozycję zwrotowi w polityce bezpieczeństwa.
- „To jest przygotowanie do tego, by robić zamieszanie w głowach Polaków, by na koniec niektórzy się cieszyli z tego, że ograniczamy zbrojenia i polską armię”
- ocenił.
