W czasie konferencji premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Adama Andruszkiewicza dot. aplikacji mObywatel, dziennikarz „Faktów” TVN postanowił odejść od tematu i spróbować uderzyć w premiera, wykorzystując do tego wypowiedź jego ojca.

- „Czy przed inwazją Rosji na Ukrainę uznałby pan za dyskwalifikujące i kompromitujące słowa, że Polska powinna bardziej zwracać uwagę na polepszenie stosunków z Rosją?”

- pytał, wyjaśniając, że to słowa śp. Kornela Morawieckiego.

- „Jak wiecie szanowni państwo, umarli nie mogą się bronić i tyle mam do powiedzenia w tej sprawie”

- odpowiedział stanowczo premier.

- „Gdyby mój ojciec żył, a oddałbym za to naprawdę wszystko, na pewno wyjaśniłby to panu redaktorowi”

- dodał, kiedy dziennikarz dopytywał, czy premier uważa słowa swojego ojca za właściwe.