Po ogłoszeniu przez prezydenta terminu wyborów, premier codziennie spotyka się z użytkownikami Facebooka na „podsumowaniu”. Dziś przywołał ambicje niemieckich polityków, którzy chcieliby decydować o polskiej polityce.
- „Chciałem podziękować za wasze głosy, odpowiedzi na zadane przeze mnie wczoraj pytania. Pytałem o to, czy jakiekolwiek inne państwo ma prawo ingerować w nasz los, w naszą politykę i zdecydowana większość państwa odpowiedziała tutaj jednoznacznie, że nikt, łącznie z Niemcami, nie ma prawa wpływać na los Polski, na to, co się w Polsce dzieje”
- powiedział Mateusz Morawiecki.
Oświadczył, że rząd Zjednoczonej Prawicy będzie strzegł polskiej suwerenności.
- „Zapewniam was, że nie poddamy się i nie oddamy Polski pod obcą kuratelę. Polska nie będzie niczyim poddanym, wasalem, kondominium, ani żadnych takich określeń nie dopuszczam jako możliwych w relacjach międzynarodowych. Będziemy twardo bronili Polski, tak jak do tej pory, będziemy twardo bronili polskiej racji stanu”
- oznajmił.
