Chodzi o imprezę z okazji 60. urodzin Krzysztofa Baranowskiego, samorządowca z PSL, o czym pissze "Super Express". Sprawę bada obecnie kuratorium oświaty, ponieważ zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem oraz ustawą o wychowaniu w trzeźwości, na terenie placówek edukacyjnych zabronione jest spożywanie alkoholu.
- Nie jest tak, że w soboty i niedziele to już nie jest szkoła, to przez cały czas jest ten sam budynek – powiedziała w w rozmowie z "SE" dyrektorka włocławskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy Małgorzata Kowalczyk-Przybytek.
Dyrektor placówki edukacyjnej Jerzy Rzekoński tłumaczył z kolei, że szkoła wynajęła salę „na zamknięte spotkanie, zgodnie zresztą z regulaminem zatwierdzonym przez wojewodę”.
- Nie mieliśmy pojęcia, że tam będzie alkohol. Miała być msza święta i spotkanie na dwie godziny z obiadem – powiedział dyrektor zespołu szkół w Skępem.
Do sprawy odniósł się także sam starosta w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz.
- Jak ktoś może wiedzieć... szampan, wino. Po prostu obiad z własnych pieniędzy. Nie z publicznych. Chyba mam do tego prawo. Tak to jest, jak jest dzień wolny w szkole, widzi pani tu gdzieś młodzież? Wiele lat temu został zmieniony regulamin szkół opublikowany w dzienniku urzędowym województwa kujawsko-pomorskiego. Ówczesny wojewoda tego nie zakwestionował – powiedział Baranowski.
Do 27 września starosta lipnowskiego przebywa na urlopie.
