Nagranie z szokującego zdarzenia opublikował w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Puda.
- „Przewodniczący Komisji Infrastruktury Mirosław Suchoń ucieka z posiedzenia, po tym jak, jego koledzy nie przyszli, lekceważąc swoje obowiązki. W trakcje głosowania, łamiąc przepisy, ogłosił przerwę i uciekł z sali. Bezprawie, brak znajomości przepisów i pyskówka polityczna – słowem #Koalicja13grudnia”
- napisał parlamentarzysta PiS na X.com.
Przewodniczący Komisji Infrastruktury Mirosław Suchoń ucieka z posiedzenia, po tym jak, jego koledzy nie przyszli lekceważąc swoje obowiązki. W trakcje głosowania łamiąc przepisy ogłosił przerwę i uciekł z sali. Bezprawie, brak znajomości przepisów i pyskówka polityczna – słowem… pic.twitter.com/MDmGAxDNxy
— Grzegorz Puda (@GrzegorzPuda) February 7, 2024
Na nagraniu widzimy posła Suchonia opuszczającego salę.
- „Nie uciekaj”
- skandowali posłowie.
Poseł Mariusz Krystian próbował uświadomić przewodniczącego, że zarządzenie przerwy w trakcie głosowanie łamie regulamin komisji.
Gigantyczny skandal na posiedzeniu Komisji Infrastruktury‼️ Jej Przewodniczący, Pan Mirosław Suchoń zarządził głosowanie nad wnioskiem Wiceprzewodniczącej Pauliny Matysiak. Kiedy zorientował się, że #Koalicja13grudnia przegrywa głosowanie, zarządził przerwę, a po upływie czasu,… pic.twitter.com/eNuISJhGDt
— Mariusz Krystian (@KrystianMariusz) February 7, 2024
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości poinformowali na konferencji prasowej, że skierują wniosek o odwołanie posła Suchonia z funkcji przewodniczącego komisji infrastruktury. Wyjaśnili, że komisja miała dziś zająć się planem pracy NIK w zakresie infrastruktury.
- „Poprosiliśmy o poddanie pod głosowanie tego planu pracy. I gdy przewodniczący Suchoń otworzył głosowanie, zauważył, że nie ma większości, wielu posłów koalicji 13 grudnia po prostu było nieobecnych podczas tego głosowania i po kilku sekundach w sposób bezprawny, łamiąc standardy demokratyczne, łamiąc regulamin Sejmu przerwał posiedzenie na 10 minut. Widząc, że posłowie „koalicji 13 grudnia” nie przychodzą na posiedzenie i nie będzie miał większości, po prostu wyszedł z sali obrad, zostawiając nas, posłów, którzy chcieli pracować samych sobie”
- relacjonował poseł Rafał Weber.
Sam poseł Suchoń przekonuje w rozmowie z PAP, że „wszystko odbyło się zgodnie z regulaminem”.
- „Głosowanie miało dotyczyć spraw bardzo niewygodnych dla PiS. W związku z tym, że byli posłowie, którzy prosili o czas na dotarcie na posiedzenie komisji, zarządziłem przerwę, i to jest normalna procedura, która na posiedzeniach komisji odbywa się często ponieważ w tym samym momencie trwają posiedzenie plenarne i posiedzenia innych komisji”
- powiedział.
Dodał, że „nie ma znaczenia”, iż głosowanie zostało przerwane.
