Po wczorajszym meczu Legii Warszawa z AZ Alkmaar holenderska policja z nieznanych przyczyn zamknęła stadion, na którym wciąż przebywała część piłkarzy i sztabu polskiego klubu. Funkcjonariusze użyli wobec nich siły, atakując również prezesa Legii Dariusza Mioduskiego. Dwaj piłkarze - Josue oraz Radovan Pankov – zostali natomiast aresztowani i przetransportowani na komisariat. 

Podjęcie „pilnych działań dyplomatycznych w tej sprawie” zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Dziennikarz Marcin Szymczyk donosi w mediach społecznościowych, że wczorajszy skandal był jednym z tematów rozmowy Mateusz Morawieckiego z premierem Holandii Markiem Rutte.

- „Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z premierem Holandii między innymi i skandalicznym zachowaniu policji wobec Legii. Otrzymał obietnicę szybkiego wyjaśnienia sytuacji”

- napisał Szymczyk.

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przekazał z kolei, że poseł PiS Dariusz Olszewski poinformował go o zamiarze skierowania zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

- „Zgodnie z Kodeksem karnym, jeśli poszkodowany jest obywatel polski, prokuratura w takich sytuacjach brutalnych działań w stosunku do naszych obywateli jest uprawniona do prowadzenia postępowania. Więc zapewne zostanie wszczęte postępowanie”

- powiedział prokurator generalny.

Wyrażając oburzenie zachowaniem holenderskiej policji, minister Ziobro przypomniał, że kilka miesięcy temu przeciwko skandalicznym działaniom holenderskich służb wobec rolników przetestował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

- „Ci rolnicy do nas przyjechali z prośbą o pomoc. Tam była realizowana jakaś polityka związana z likwidacją pogłowia bydła. W konsekwencji rolników pozbawiono możliwości prowadzenia działalności, zostali brutalnie pobici. Protestowaliśmy, broniliśmy ich, ale tam nie miałem tytułu, by wszcząć postępowanie. Tu wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli powody, by badać to również od strony procesowej”

- wyjaśnił lider Suwerennej Polski.