Po meczu w Alkmaar policja z nieznanych przyczyn zamknęła stadion, na którym wciąż przebywała część piłkarzy i sztabu polskiego klubu. Funkcjonariusze użyli wobec nich siły, atakując również prezesa Legii Dariusza Mioduskiego. Dwaj piłkarze - Josue oraz Radovan Pankov – zostali natomiast aresztowani i przetransportowani na komisariat.

Podjęcie „pilnych działań dyplomatycznych w tej sprawie” zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem europoseł Patryk Jaki zapowiada również podjęcie działań na forum Parlamentu Europejskiego.

- „Hipokryci uwielbiają pouczać innych o «praworządności» na sami stosują takie haniebne metody. I to nie pierwszy raz! Niedawno strzelali (!) do protestujących rolników”

- przypomniał eurodeputowany na portalu X.