Lider Zjednoczonej Prawicy wziął udział w pikniku wojskowym „Silna Biało-Czerwona”, w czasie którego mówił o bezpieczeństwie Polski i budowie silnej armii. Podkreślił, że ta wymaga silnej gospodarki i środków publicznych.

- „Dlatego mogliśmy w ciągu tych ośmiu lat tak dużo wydać na politykę socjalną, zwiększyć wydatki na służbę zdrowia i teraz jeszcze ogromnie zwiększyć wydatki na zbrojenia - do 137 miliardów złotych, a było na początku 37 miliardów. Ktoś powie, że inflacja. Tak, inflacja, ale licząc inflację, to i tak jest ogromny wzrost”

- mówił.

- „Stało się tak dlatego, że mamy tę cechę, wydawałoby się, że jakąś cudowną, że jak jesteśmy przy władzy, to pieniądze są, a jak oni są przy władzy, to pieniędzy nie ma”

- dodał.

Wicepremier wskazał, że już rząd PiS w latach 2005-2007 naprawił finanse publiczne, ale te wysiłki zostały zaprzepaszczone przez władzę PO-PSL. Po 2015 roku jednak PiS ponownie uniemożliwiło okradanie budżetu państwa.

- „Dzięki temu zyskaliśmy w ciągu tych lat dodatkowe setki miliardów złotych. To jest to źródło. Oczywiście część tego wynikało ze wzrostu gospodarczego, ale większa cześć wynikała z tego, że po prostu nie pozwoliliśmy kraść”

- stwierdził Jarosław Kaczyński.