Po spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu kanclerz Niemiec Friedrich Merz mówił o gotowości do kontrolowana potencjalnego zawieszenia broni na Ukrainie z terenu sąsiadującego z nią państwa.

- „Niemcy są gotowe wziąć udział militarnie w monitorowaniu zawieszenia broni na Ukrainie. Mogłoby to oznaczać, że po zawieszeniu broni niemieckie wojsko mogłoby wspomagać Ukrainę, działając z sąsiadującego z nią terytorium NATO”

- stwierdził.

Czy tym krajem ma być Polska? Jak zauważa portal Niezależna.pl, „wszystko na to wskazuje”.

- „Resorty obrony Polski i Niemiec pracują nad nową, obustronną umową obronną – co potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej w odpowiedzi na pytanie Niezależna.pl. Powołano specjalną grupę roboczą. Umowa ma zostać podpisana jeszcze w 2026 r.”

- podają dziennikarze.

Jak dowiedział się portal, nowa umowa ma stworzyć ramy dla „zwiększonej, strukturalnej możliwości obecności sił zbrojnych i sprzętu w warunkach zagrożenia oraz szerszego zaplecza logistycznego”.