We wtorek rano współprzewodniczący Nowej Lewicy Robert Biedroń zapowiedział zmiany w mediach publicznych.

- „Dzisiaj ten węzeł gordyjski zaczniemy rozwiązywać i chciałbym, by jak najszybciej to nastąpiło, ale decyzje podejmować będą parlamentarzyści i minister kultury”

- mówił o Telewizji Polskiej w rozmowie z Wirtualną Polską.

Wieczorem Sejm przyjął uchwałę ws. mediów publicznych, a minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał zarządy Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Minister powołał też nowe rady nadzorcze spółek, które wyłoniły nowe zarządy. Dzień później do siedziby Telewizji Polskiej wkroczyły wyłonione w ten sposób, bez żadnej ustawy, nowe władze. Wyłączono sygnał TVP Info. Przestał też działać portal tvp.info.

Wkrótce podobny scenariusz zrealizuje się w Trybunale Konstytucyjnym?

- „Nie siłowo… Ale Trybunał Konstytucyjny w Polsce nie funkcjonuje i trzeba przywrócić jego konstytucyjną wagę. Idą święta, nie ma co stresować pani prezes Przyłębskiej, przypali jeszcze obiad świąteczny. Myślę, że po świętach się dowie pani Przyłębska, jaki los czeka Trybunał Konstytucyjny”

- mówił dziś Robert Biedroń na antenie Radia ZET.

- „Są [plany]. Zdecydowane”

- dodał.