W tekście „Newsweeka” znalazły się fragmenty zeznań wspólnika Marka Falenty. Marcin. W. miał sugerować, że PiS 7 lat temu zwyciężyło w wyborach dzięki temu, że podsłuchy miano sprzedać Rosji. Tusk w odpowiedzi na to napisał na Twitterze:

Przykra sprawa. Nie lekceważę jej. We wtorek o 13 odniosę się do niej publicznie. Tak, to o aferze podsłuchowej. Pisowskiej aferze. I o scenariuszu napisanym dla Kaczyńskiego obcym alfabetem”.

Wtedy wiceszef MSWiA Maciej Wąsik odpowiedział byłemu premierowi, aby zabrał na konferencję Radosława Sikorskiego. Dodał:

Pewnie dziennikarze mają do niego kilka pytań na temat obcego alfabetu. Będzie?”.

Sikorskiemu najwidoczniej puściły nerwy, bo odpisał:

Powiedz knurze to, co insynuujesz otwartym tekstem; Obiecuję dać szansę udowodnienia w sądzie. A jak nic nie masz albo się boisz, to się zamknij”.