Ustawa przewiduje m.in. zaostrzenie kar za najcięższe przestępstwa, wprowadzenie tzw. bezwzględnego dożywocia oraz konfiskatę aut kierowców prowadzących po spożyciu alkoholu. W ocenie senackiej większości „ustawa w nieuzasadniony sposób zaostrza kary”. Za odrzuceniem nowelizacji opowiedziało się 53 senatorów, 46 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi ponownie do Sejmu.
Decyzję senatorów skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro na konferencji prasowej, której temat brzmiał: „Front obrony przestępców chce storpedować zmiany w Kodeksie karnym”.
- „W Senacie mieliśmy okazję, po raz kolejny widzieć front obrony przestępców. Tych, którzy płaczą nad losem groźnych kryminalistów, recydywistów, członków mafii i zorganizowanych grup przestępczych”
- powiedział lider Solidarnej Polski.
- „Senatorów PO, Lewicy i PSL niewiele interesuje cierpienie i los ofiar. Ich interesuje ideologia litości wobec najgroźniejszych bandytów”
- dodał.
Wyraził przy tym nadzieję, że „ta zła decyzja zostanie obalona w polskim Sejmie, gdzie Zjednoczona Prawica na szczęście ma większość”.
