Goszcząc na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia, wiceminister Jarosław Sellin wyraził zdumienie, że „pod tak bełkotliwym dokumentem, intelektualnie płytkim, właściwie z żadną propozycją pozytywną dla Polaków, podpisało się tak wielu ludzi z ważnymi nazwiskami”.

- „Ja tego nie pojmuję. Czy oni tego dokumentu nie czytali?”

- pytał polityk.

Sprawę komentował też szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot.

- „Czytałem ten list i częściowo podzielam zdanie wiceministra Sellina, że napisany jest on w stylu zupełnie anachronicznym”

- powiedział.

Wskazał przy tym, że jest to wewnętrzny spór opozycji, w którym po stronie Platformy Obywatelskiej postanowili stanąć autorzy apelu.