W rozmowie ze stacją CNN niemiecki kanclerz stwierdził, że Putin pomylił się jeśli chodzi o ocenę jedności Europy, USA i wszystkich przyjaciół Ukrainy. Dodał, że to samo dotyczy stałości dostaw broni dla Ukrainy. Dalej wskazywał, że dostaw broni będzie więcej, aby Ukraińcy mogli bronić swojego kraju „również w przyszłości”.
Dalej Scholz mówił:
„Jesteśmy teraz najsilniejszym sprzymierzeńcem Ukrainy na kontynencie europejskim i nadal nim pozostaniemy”.
Dodał, że dotyczy to także uzbrojenia, co koordynowane jest z USA i pozostałymi sojusznikami. O ile cieszyć powinna nas deklaracja niemieckiego kanclerza, dotychczasowe kroki Niemiec wielokrotnie pokazywały, że nie zawsze szły one w parze z działaniem. Oby tym razem było jednak nieco inaczej...
