- „To bohaterskie miasto, naznaczone piętnem barbarzyństwa”

- mówił prezydent Emmanuel Macron podkreślając, że w Irpieniu „popełniono zbrodnie wojenne, dokonano masakry”.

Pytany przez dziennikarzy o swoje słowa, aby „nie upokarzać Rosji”, Macron zapewnił, że Francja „od pierwszego dnia stoi po stronie Ukrainy”. Obiecał również pomoc przy odbudowie kraju i pogratulował Ukraińcom „heroizmu w obronie ojczyzny”.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zwrócił z kolei uwagę na fakt, że Irpień został zniszczony, mimo iż nie było w nim celów wojskowych.

- „To dużo mówi o brutalności rosyjskiej agresji, której celem jest po prostu zniszczenie i podbój”

- podkreślił.

- „To straszna wojna. Rosja prowadzi ją z ogromną brutalnością, nie zwracając uwagi na ludzkie życie. To musi się wreszcie skończyć”

- dodał.