Szef niemieckiego rządu podkreślił, że Władimir Putin zrezygnuje z „imperialnych ambicji” tylko w przypadku klęski.

- „Dlatego nie zaakceptujemy żadnego pokoju dyktowanego przez Rosję i dlatego Ukraina musi być w stanie odeprzeć atak Rosji”

- powiedział Scholz.

Zaznaczając, że rosyjski imperializm zagraża globalnemu pokojowi, Scholz zaapelował do ONZ o obronę świata przed tymi, którzy chcą, aby „silni rządzili słabymi”.

W czasie swojego wystąpienia kanclerz Niemiec zapowiedział również, że Berlin będzie 25 października gospodarzem konferencji na temat odbudowy Ukrainy, a jego kraj pomoże Kijowowi w tym przedsięwzięciu.