– Nikt nie krzyczy po drugiej stronie telefonu – uzasadnia swoje rozmowy z Putinem niemiecki kanclerz i deklaruje, że nadal będzie z nim rozmawiał, ponieważ… chce on „przeżyć moment, w którym możliwe jest wyjście z sytuacji”.
W jego opinii możliwe jest uzyskanie porozumienia z rosyjskim zbrodniarzem w wyniku prowadzenia rozmów, ponieważ atmosfera rozmów jest zawsze „bardzo grzeczna”.
Rosyjskie zbrodnie na Ukrainie natomiast Scholz tłumaczy tym, że „przywódca Kremla już wcześniej pokazał, do czego jest zdolny w innych wojnach w Czeczenii czy Syrii”.
